Bach vs. Piazzolla – koncert | recenzja

Koncert jakich wiele dał Baltic Kwartet…
Ale dziś niczym na ringu bokserskim!
Jaś Sebcio Bach Kontra Astor Piazzolla!
Czyli ciężka klasyka przeciwko…
Kto wie, czy nie jeszcze bardziej cięzkiemu tangu
argentyńskiego kompozytora!
Walka toczyła się w trzech kategoriach.
Muzyka lekka, chili i… Waga ciężka!
Wspaniałe (jak zwykle) wykonanie utworów,
Jednego i drugiego twórcy wprawiało w zachwyt
nieliczną, ale wierną publikę naszych wspanialych
artystów z Baltic Kwartetu… Po prostu bajka!!!
Pierwszą rundę zdecydowanie wygrał Astor!
Runda druga i pisane na zamówienie przez Bacha
kompozycje służące relaksowi i zasypianiu(!) słuchających!
Dziwne??? Aaaaa Tak, tak! Pan Tomasz zawsze raczy nas
ciekawostkami ze świata muzyki! I tak było tym razem!
Pewnie ciekawi Was kto zamawiał u wielkiego Sebcia takie utwory…?
NIE POWIEM! BYŁO BYĆ! To byście teraz wiedzieli!
Wszyscy zamykają oczy i pogrążają się w dźwiękach muzyki…
Niesamowite wrażenia! Hmmmm… Drugą rundę też wygrywa Astor! Niesamowite!!!
Żartów nie ma! Runda trzecia… Wytaczają ciężkie działa !
Bach kontra Piazzolla! Dla kogo trzecia runda???
Muzycy dają z siebie wszystko! Zaproszony do pianina Tomasz Jocz,
wyciska z instrumentu ostatnie soki!
Forte, forte, rzekłbym nawet forte fortissimo!!!
Tak było! Kto nie był…. Hehehe… Następny koncert w maju!
Zdecydowane zwycięstwo Astora, biedny Jasiek pokonany!
Owacje na stojąco dla Baltic Kwartetu nie miały końca!!!
Na zakończenie mały poczęstunek i naładowani mogliśmy wrócić do domu…
Aaaaaa….. No bym zapomniał! Niektórym nawet odbiła „palma”
Wszak koncert odbył się w niedzielę palmową!
Kto nie był nie widział… Niech żałuje!

Andy Pol :)

 

Comments are closed.