Les Femmes – oj działo się:)

Les Femmes…. Hmmmmmm…. A cóż to do diaska znaczy?
Aaaaaaa…. Bo to w języku całkiem zagranicznym!
A po naszemu? Oj! To bardzo proste!
Trzy dziewczyny nieprzeciętnej urody, talentu i zalet wszelkich,
plus jeden facet gratis ! No taki na gościnnych występach!
9 marzec… 13:13….
Hmmmm…. O tej godzinie to coś się może wydarzyć tylko w GTPs-ie!
Dziewiąty…. czyli dzień po ósmym. A jeśli wypada akuratnie marzec…
To niewątpliwie jest to koncert z okazji….. A bo ja wiem…??? ;)
Jedno wiem na bank! Cudowna muzyka, wspaniały śpiew, doskonała zabawa dla…
… dla super publiczności, aktywnie uczestniczącej w koncercie!
Opera… Trochę lżejsza operetka… W jakże wspaniałym wykonaniu,
gdańskich młodych Artystów! Nie, nie, nie! Nie pomyliłem się!
Artystów przez duże, rzekłbym nawet przez wielkie A!
Koncert zapowiedziała Pani Ania Boros, w temat wprowadził Pan Tomasz Diakun,
zapoznając publiczność z genezą powstania święta kobiet…
Początek ekstra, a potem to już tylko śpiew, śpiew i śpiew!
Doskonałe wykonanie, donośne czyste głosy, ciekawy repertuar!
Kto nie był…? Niech żałuje! Naprawdę było warto!
Ciekawostką jest zatrudnienie (pewnie przez GTPS) polskiego antyterrorysty
nr.1 Jerzego Dziewulskiego ! Rozpoznałem gościa w momencie kiedy został
wywołany do pomocy podczas występu kwartetu! No tak!
Nie można oszczędzać na ochronie takich gości, którzy wspaniale
bawili gdańską publiczność ! Kto nie był… Niech żałuje!
A ja tam byłem uszy ucieszyłem a przy okazji, coś tam zafociłem!

 

Pozdrawiam serdecznie kwartet „Les Femmes” i dziękuję za muzyczną ucztę!

Andy Pol :)

 

Comments are closed.